restauracje, kawiarnie, fusiarnie i inne miejsca bardziej i mniej fajne
Blog > Komentarze do wpisu
La Fiesta Tortilla Bar
Dane o restauracji 

Warszawa ul. Foksal 21
tel. 829
-85-60
strona WWW: [kliknij tutaj]
M
apa: [kliknij tutaj]

 

ON

La Fiesta Tortilla Bar jest bardzo dziwnym lokalem. Patrząc z zewnątrz na lokal ma się wrażenie, że w środku będzie bardzo meksykańsko, patrząc w menu już nie tak bardzo. Jednak nie stanowi to wady tego miejsca, po głębszym przemyśleniu staje się nawet zaletą.

Ponieważ byliśmy już oboje po obiadku nie mieliśmy ochoty na żadne ciężkie dania, chcieliśmy zamówić coś słodkiego i posiedzieć troszkę w spokoju. Tu niestety na samym początku wyszedł jedyny mankament lokalu - w menu jest tylko jeden deser. Cóż, trudno zaczęliśmy w takim razie dalej przepatrywać menu i po chwili wybraliśmy Californian Coffee - kawę z bitą śmietaną i amaretto. Obsługa dość szybko dostarczyła zamówiony napój z bardzo fikuśnymi dyndającymi w szklankach łyżeczkami. Kawa przyrządzona była bardzo dobrze. Obsługa nie pożałowała likieru przez co kawa nabrała wybornego migdałowego posmaku.

Koszt pobytu w lokalu był bardzo mały (około 20 PLN). Są to jedne z niższych cen kaw smakowych w Warszawie. Niestety nie mogę wypowiedzieć się na temat obiadów serwowanych w La Fiesta, ale jeżeli są przynajmniej w połowie tak dobre jak kawa, którą dziś tam piłem to.. zbierajcie się i do zobaczenia w La Fiesta Tortilla Bar (ja zamierzam tam wrócić i sprawdzić te Nachosy). Adios!

ONA

Fiesta – podobnie jak większość lokali na Nowym Świecie (i nie tylko) o tej porze roku – wystawiła przed restaurację stoliki i parasole. Przyjemnie było posiedzieć sobie na zewnątrz i czuć delikatny powiew wiatru. Na zamówienie czekaliśmy dosyć długo (ponad 15 min. na dwie kawy). Californian Coffee została przygotowana bardzo dobrze, z dużą ilością bitej śmietany. Sama kawa była mocna w smaku, ale bez przesady. Minusem było to, że na stoliku nie było serwetek a kawa została podana w pucharkach bez podstawek w związku z czym nie było gdzie odłożyć łyżeczki. Zainteresowanie obsługi nie było zbyt wielkie ale może to z powodu dużej ilości gości. Może kiedyś zjem tam coś bardziej treściwego i wypowiem się na ten temat publicznie ;-). Jak na razie moja ocena: średnio.

niedziela, 26 sierpnia 2007, onaorazon
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/10 23:34:17
Patrząc z zewnatrz wydaje się, że jest bardzo meksykańsko, ale w menu juz nie bardzo, obsługi zainteresowanie niewielkie, bo gosci duza ilosc i kawa z likierem "w smaku mocna" i nie bylo gdzie odlozyc lyzeczki (wzruszenie)! A pisac kazdy moze, niestety...

Kulinarna Mapa Warszawy

Odwiedziło nas tylu gości